2011 w ubezpieczeniach na świecie

23 listopada 2011 0 Komentarzy 1.333335
Głosuj:
6 głosów

Końcówka roku 2011 to dobry czas, by robić podsumowania. Mijający był dla światowej branży ubezpieczeniowej szczególny. Niestety nie w tym pozytywnym znaczeniu. 

Kategoria: Aktualności

Za taki stan rzeczy odpowiada przede wszystkim najsilniejsze od 140 lat trzęsienie ziemi, jakie w marcu nawiedziło Japonię. Grozy dopełniła fala tsunami, która spustoszyła przybrzeżne miasta niszcząc przy tym elektrownie atomową w miejscowości Fukushima.
Koszty, jakie w związku z tym poniosą ubezpieczyciele szacowane są na około 30 miliardów dolarów!

Kolejnym kataklizmem, który uderzył w tym roku branżę ubezpieczeniową po kieszeni było także trzęsienie ziemi. Jak zapewne pamiętacie w lutym tego roku, kataklizm zrównał z ziemią dobytek mieszkańców 400- tysięcznego Christchurch.
Łączna wysokość odszkodowań szacowana jest na 10 miliardów dolarów, co plasuje trzęsienie na niechlubnym trzecim miejscu wśród najdroższych katastrof naturalnych dla branży ubezpieczeniowej, które nawiedziły świat w ciągu ostatnich 5 lat.

 Kosztowne kataklizmy nie ominęły także drugiej strony globu. W tym roku amerykańscy ubezpieczyciele tylko dla dwóch anomalii pogodowych musieli sięgnąć do „portfela” i wypłacić aż 10 miliardów dolarów, jako odszkodowania, za serie tornad, które w kwietniu i maju nawiedziły środkowe stany.

Pocieszający jest w tym wszystkim fakt, że wysokość odszkodowań świadczy także o przezorności dużej liczby osób dotkniętych tymi kataklizmami, bo w ich przypadku bez polis ubezpieczających dobytek życia, powrót do normalności trwałby o wiele, wiele dłużej. Oby przyszły rok był dla nas wszystkich spokojniejszy.

Źródło:
youtube.com

Blogerzy Link4

Tomasz Górewicz Autor artykułów LINK4
Maciej Krzysztoszek Rzecznik Prasowy
Marek Baran PR Director LINK4