Mobilne technologie w ubezpieczeniach

11 września 2011 0 Komentarzy Głosuj:
0 głosów

Świat oszalał na punkcie smartfonów. Aplikacje, widgety, markety, geolokalizacje, wbudowane kamery HD – wprost nie sposób nadążyć za nowymi funkcjonalnościami tych kieszonkowych następców PC-tów. Jak się to ma do ubezpieczeń? Poczytajcie.

Kategoria: Aktualności

Przede wszystkim chodzi o aplikacje, które ułatwiają dostęp do informacji i różnych funkcjonalności, które mogą okazać się bardzo przydatne. Popatrzmy na podwórko ubezpieczycieli komunikacyjnych. Użyteczną aplikacją może okazać się mini przewodnik, który ułatwia kierowcom działanie w nieprzewidzianych sytuacjach. Np. gdy nagle zepsuje się im samochód lub przydarzy stłuczka.

Aplikacja tego typu  pozwala na szybkie wezwanie assistance i zdalne przekazanie pracownikowi pomocy drogowej, informacji o naszej aktualnej lokalizacji (wszystko dzięki wbudowanym modułom GPS, A-GPS i wgranym do smartfona mapom). Ta ostatnia funkcjonalność wydaje mi się szczególnie fajna, gdy z uszkodzonym samochodem wylądujemy w tzw. szczerym polu. Zamiast biegać po okolicy szukając żywego ducha czy jakiegokolwiek oznaczenia miejsca, załatwia to za nas GPS. Wystarczy wybrać opcję typu „Wyślij moją lokalizację do assistance”.

Kolejną ciekawą i przydatną aplikacją mogą okazać się “gotowce” protokołów szkody. Czyli proste w obsłudze, kilkupunktowe instrukcje prawidłowego sporządzenia pisemnego i fotograficznego formularza szkodowego – dokumentu, z którego właściwym przygotowaniem wielu kierowców wciąż ma problem, jeśli likwidacja odbywa się bez rzeczoznawcy.

Brzmi jak science fiction? Parę lat temu takim fiction był direct :) Opisywane rozwiązania są już na wyciągnięcie ręki i za jakiś czas zapewne będą dla nas codziennością.

Macie może własne pomysły na aplikacje ubezpieczeniowe?

Blogerzy Link4

Marek Baran PR Director LINK4
Piotr Szymański Autor artykułów LINK4 i magazynu OKtany
Tomasz Górewicz Autor artykułów LINK4