Na ile ubezpieczyć mieszkanie

Jednym z pierwszych pytań przy ubezpieczaniu nieruchomości jest: na ile ją ubezpieczyć? Najkrócej rzecz ujmując, na tyle ile jest warta. Dlaczego?

By w razie szkody szczególnie całkowitej (o której więcej w swoim poradniku Marlena pisze TUTAJ) stać nas było na odtworzenie utraconego mienia. Powódź, huragan, pożar, wybuch gazu mogą doprowadzić do zniszczenia naszego domu lub mieszkania. Odbudowanie mienia samodzielnie nie jest łatwe, a dla niektórych wręcz niemożliwe.  Pomoc z zewnątrz (wsparcie gminy, organizacji charytatywnych) nie zawsze się musi zdarzyć. Nie zawsze też te środki wystarczą na pokrycie straty, która nas dotknęła. Czy  nie prościej więc mieszkanie lub dom odpowiednio ubezpieczyć?

Co znaczy odpowiednio? By możliwe do uzyskania świadczenie odpowiadało utraconej wartości. Ubezpieczyciel w razie szkody całkowitej odpowie bowiem do zadeklarowanej przez nas wcześniej sumy ubezpieczenia. I nie więcej.  Jeśli więc zadeklarujemy za małą wartość mieszkania lub domu, ubezpieczyciel przy szkodzie całkowitej odpowie tylko do wysokości zabezpieczenia.

Dlatego decydując się na ubezpieczenie nie „oszczędzajmy” na kwocie zabezpieczenia, tylko realnie wyceńmy mienie. Kupujemy w końcu ubezpieczenie, a nie składkę :-)

Redakcja

Komentarze

Powiązane wpisy archiwum