Ubezpieczenie OC w świecie RODO

Ochrona danych osobowych zawsze była istotną kwestią dla wszystkich firm, które muszą je przechowywać i odpowiednio przetwarzać. Od kiedy w życie weszła ustawa RODO, zaczęto przywiązywać do tej kwestii jeszcze więcej uwagi niż dotychczas, by spełnić unijne normy.

Nic dziwnego – za niedotrzymanie warunków określonych w ustawie firmom grożą wysokie kary pieniężne. Jak natomiast wygląda sytuacja w sektorze ubezpieczeniowym?

RODO to Rozporządzenie Ogólne o Ochronie Danych Osobowych. Dotyczy ono wszystkich firm świadczących swoje usługi lub oferujących produkty osobom prywatnym na terenie całej Unii Europejskiej. RODO precyzuje, w jaki sposób powinno się rozumieć pojęcie danych osobowych. W skład informacji niezbędnych do zidentyfikowania osoby fizycznej wchodzą: imię i nazwisko, dane o lokalizacji, numer identyfikacyjny, identyfikator internetowy. Jeśli więc firma sprzedaje komuś na przykład ubezpieczenie OC, kupujący jest zobowiązany przekazać jej swoje dane, a firma zapewnić im bezpieczeństwo.

Zgodnie z RODO firmy nie muszą już tworzyć bazy zawierających dane osobowe swoich klientów. Jednocześnie są zobligowane do ich właściwego zabezpieczenia, ponieważ przechowują również dane wrażliwe, takie jak chociażby informacje o stanie zdrowia konkretnych osób. Firmę ubezpieczającą obejmuje również tak zwana tajemnica ubezpieczeniowa. Zgodnie z nią ubezpieczyciel nie ma prawa ujawniać osobie trzeciej żadnej informacji, która dotyczy umowy zawieranej z klientem. Wyjątek stanowią oczywiście szczególne okoliczności, takie jak żądanie weryfikacyjne banku, policji bądź prokuratury.

RODO w ubezpieczeniach – jak to wygląda?

RODO obowiązuje w branży ubezpieczeniowej na tych samych zasadach, co w przypadku firm działających w innych sektorach. Tam jednak bardzo ważne okazuje się profilowanie polegające na dowolnym przetwarzaniu danych osobowych w sposób zautomatyzowany. W ten sposób można oszacować czynniki osobowe osoby fizycznej. Firma ubezpieczeniowa może więc wykonać ocenę ryzyka, jednak na to muszą otrzymać zgodę osoby fizycznej. Brak takiej zgody nie upoważnia ich do dokonania zautomatyzowanej oceny.

Jeśli chodzi z kolei o klienta, RODO w ubezpieczeniach daje mu wiele możliwości. Tak na przykład przysługuje mu prawo do bycia zapomnianym. Zgodnie z nim może zażądać usunięcia swoich danych w dowolnej chwili, bez podawania przyczyny, o ile tylko nie są one potrzebne do celów określonych wcześniej przez firmę ubezpieczeniową. Klient może też w każdej chwili uzupełnić lub poprawić informacje, jakie podał, a także przenieść dane do konkurencyjnego podmiotu. Wprowadzenie RODO miało usprawnić proces ochrony danych, a jednocześnie zapobiec ich wyciekowi oraz wyłudzaniu. Firmy przechowujące dane osobowe poświęcają teraz więcej czasu i uwagi ich zabezpieczaniu, ponieważ kary za złamanie przepisów są bardzo wysokie. Jeśli jednak osoba posiadająca ubezpieczenie OC będzie chciała podać dane osobowe sprawcy szkody, nie złamie przepisów, ponieważ ubezpieczyciel ma w takim wypadku interes prawny w ich pozyskaniu.

Redakcja

Komentarze