Historia rajdu Barbórki, czyli Kryterium Asów

Coraz niższe temperatury oraz krótsze dni, a także pojawiające się na półkach sklepów czerwono-zielone "gadgety" to dla większości osób znak, że zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Dla miłośników zapachu benzyny to natomiast zwiastun innego święta, odbywającego się

znacznie wcześniej. Szóstego i siódmego grudnia żaden prawdziwy pasjonat motoryzacji nie może przegapić. Na ogólnopolskie Kryterium Asów przybywają nawet osoby na co dzień nieinteresujące się motoryzacją.

Rajd Barbórka jest wyjątkowym wydarzeniem w polskim kalendarzu rajdowym. Powody - to nie jest zwykła impreza sportowa to spotkanie "towarzysko-sportowe" będące zwieńczeniem całego sezonu rajdowego. Tu można spotkać wszystkich najlepszych kierowców, dziennikarzy motoryzacyjnych i sportowych, a także tłumy kibiców. Tak, jest niemal od zawsze, a dokładniej od lat 60'. W tym roku odbędzie się już pięćdziesiąta pierwsza edycja tego rajdu. Rajd Barbórka ma w swojej historii lepsze i gorsze okresy. Jednym z nich był Stan Wojenny, który odcisnął swoje piętno także na Barbórce - rajd w latach 1981-1982 nie został rozegrany. Kolejny czarny okres to kryzys gospodarczy w latach 1984-1986. Ciekawa jest też historia nazwy rajdu, powstała ona z przyczyn praktycznych, a dokładniej konieczności uzyskania aprobaty ówczesnej władzy. Święto Barbary, patronki górników było doskonałym pretekstem. Patron robotników, był dobrze postrzegany przez oficjeli państwowych.

Na odcinkach Kryterium Asów przez ponad 50 lat mogliśmy podziwiać najznamienitszych kierowców rajdowych, ale nie tylko. Do tych zawodów stawiają się też zawodnicy znani z uczestnictwa w wyścigach, czy rallycrosie. W pierwszej edycji Barbórki czołowe miejsce zajęli Alicja Postawka i Franciszek Postawka na Volvo PV 544. W latach 1965-66 pierwsze miejsce zajął dwa razy pod rząd Sobiesław i Ewa Zasada na Steyr Puch 660 TR. Pan Sobiesław to właściciel Sobiesław Zasada Center, z którym współpracuje LINK4. W kolejnych latach na podium stawali między innymi Lelio Lattari nazywany "Latającym Włochem" na Alfie Romeo 2000 GTV, Marian Bublewicz, który czterokrotnie triumfował w rajdzie. Tą samą liczbę zwycięstw ma na koncie Paweł Przybylski. Trzy razy zwycięstwo pod rząd odniósł Leszek Kuzaj. Najlepszymi wynikami może pochwalić się Tomasz Kuchar, który pięciokrotnie zdobył pierwsze miejsce. Swoją obecność na Barbórce mocno zaakcentowali też Robert Herba, Bogdan Herink. Nie powinniśmy też zapominać sukcesów Janusza Kuliga, Janusz Kiljańczyk, Krzysztofa Hołowczyca, Marka Varisella, Bryana Bouffie i wielu innych. Od kilku lat rajd uświetniają honorowi gości tacy jak: Jani Passonen czy Tommi Makinnen.

Rajd Barbórka rozgrywa się na kilku odcinkach, w tym roku będą to OS Bemowo, OS Cytadala, OS Karowa, OS Rembertów. Nowością jest park serwisowy zlokalizowany na terenie Stadionu Narodowego. Przysłowiową wisienką na czubku tortu jest zarówno dla zawodników jak i kibiców OS Karowa. To tu można spotkać największe ilości osób podziwiających zmagania. To miejsce ma swój niepowtarzalny klimat, tworzony przez samych kibiców, neorenesansowy wiadukt oraz głos i komentarze Krzysztofa Szaykowskiego (Szaja). To właśnie on ulicę Karową nazwał "Panią Karową".

Od 2011 roku odbywa się w ramach Barbórki Rajd Legend. Dzięki niemu widzowie mogą podziwiać zawodników sprzed lat oraz kultowe samochody takie jak: Porsche 911 SC 3.0, Fiat Abarth 131, Audi Quattro, Alfa Romeo GTV 2000 czy Lancia Fulvia Coupe.

Na koniec nie pozostaje nic innego jak tylko zaprosić serdecznie wszystkich na Barbórkę, tu trzeba przyjechać i poczuć te emocje. LINK4 poleca to wydarzenie!

PS Na naszym blogu miał miejsce konkurs, w którym do wygrania był przejazd samochodem rajdowym z Tomaszem Grycem, podczas testów do rajdu. Zwycięzcą okazał się Waldek Raducki - gratulujemy!

 

Autor tekstu: Piotr Szymański

Redakcja

Komentarze

Powiązane wpisy archiwum