Zmiany w ubezpieczeniach samochodowych - co czeka kierowców?

W jednym z ostatnich numerów „Motoru” znalazłam ciekawy tekst o najbardziej wyczekiwanych przez kierowców zmianach prawnych. Palących problemów jest jak się okazało kilka: m.in.

porządki na drogach osiedlowych, zniesienie opłaty recyklingowej czy możliwość wyrobienia dodatkowej tablicy rejestracyjnej na bagażnik rowerowy. I co ciekawe, w zestawieniu znalazło się także zlikwidowanie podwójnego ubezpieczenia OC.

Dobry nius jest taki, że na tym polu do zmian dojdzie zapewne jeszcze w tym roku ( o czym pisze dzisiaj „Rzeczpospolita”: http://www.rp.pl/artykul/610223-Koniec-podwojnego-OC–wyzsze-kary-dla-kierowcow.html). Nowa ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych zastąpi stare, już 8-letnie prawo.

Najważniejsze zmiany to:

Zwiększy się kara za brak ubezpieczenia OC – maksymalna kara wyniesie dwukrotność minimalnego wynagrodzenia przy samochodach osobowych, trzykrotność przy ciężarówkach. W tej chwili kary obliczane są w euro. Kurs przeliczany jest według tabeli nr 1 NBP z danego roku kalendarzowego.

Obowiązek informowania – 14 dni przed końcem aktualnej polisy towarzystwa będą musiały nas informować o zbliżającej się dacie wygaśnięcia polisy. Stara ustawa takiego obowiązku nie nakłada.

Ograniczenie podwójnego ubezpieczenia OC – jeśli zawarliśmy umowę w innej firmie ubezpieczeniowej (mamy więc tzw. ciągłość ochrony OC), będziemy mogli w dowolnym momencie wypowiedzieć umowę kontynuowaną. W tej chwili jest tak, że po automatycznym odnowieniu się polisy OC wypowiedzenie umowy nie było prawnie możliwe.

Ważność ubezpieczenia OC po zakupie samochodu – jeśli kupimy samochód i ani my, ani wcześniejszy właściciel nie wypowie umowy ubezpieczenia, będzie ona ważna tylko do końca okresu, na jaki została zawarta. Oznacza to, że ta polisa nie będzie się automatycznie odnawiać. Dotychczasowa ustawa zakładała w takiej sytuacji automatyzm.

Zmiana składki w trakcie trwania polisy – taka sytuacja będzie możliwa, gdy po zawarciu umowy okaże się, że zatailiśmy lub podaliśmy błędnie dane potrzebne do prawidłowego obliczenia składki. Dzięki tej zmianie uszczelniony zostanie system dopasowywania ceny do ryzyka danego kierowcy w myśl zasady, że każdy powinien płacić za siebie. W tej chwili jest tak, że rekalkulacja możliwa była jedynie w trakcie szkody, jeśli kierowca np. podał złą deklarację o zniżkach.

Polisa wydrukowana z komputera będzie ważna – co oznacza, że ubezpieczyciel nie będzie nam musiał wysyłać papierowej wersji polisy. Będzie mógł ją wysłać mailem.

Jak oceniacie zmiany? Idą w dobrym kierunku?

Redakcja

Komentarze

Powiązane wpisy archiwum